Trudno będzie Andrzejowi Kosiórowi, prezesowi Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych przekonać mieszkańców Gaju do budowy na ich osiedlu zamkniętego reaktora do spalania odpadów. Spotkanie, które odbyło się w szkole na Gaju nic nie dało. Każda ze stron pozostała przy swoich racjach.
Pod protestem dotyczącym budowy reaktora podpisało się blisko 200 mieszkańców dzielnicy. Podkreślają, że nie chcą u siebie tej inwestycji. -W dniu 26.06. na ręce pana prezydenta złożyliśmy sprzeciw 174 mieszkańców dzielnicy Gaj i spytaliśmy się dlaczego nie zostaliśmy poinformowani o planowanym przedsięwzięciu RIPOK (Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych), tunele foliowe. W odpowiedzi na nasze pismo Biuro Ochrony Środowiska w Wałbrzychu poinformowało nas, że ogłoszenia były na stronie BIP oraz na tablicach w Urzędzie Miasta. To wygodna forma poinformowania mieszkańców w tak ważnej sprawie dla zdrowia i życia mieszkańców. Z doniesień w telewizji i reportaży z tych miejsc gdzie są te tunele foliowe dziennikarze przedstawili szczegółowo sprawdzić jak to wygląda w rzeczywistości i jakie to stanowi zagrożenie epidemiologiczne. Te miejsca to między innymi Lubin czy okolice Kłodzka. My tego nie chcemy. Nie u nas. Nie w centrum miasta- mówiła jedna z mieszkanek dzielnicy Gaj. Zgromadzonych licznie wałbrzyszan próbował przekonać Andrzej Kosiór. - Od 13 lat funkcjonuje tutaj to składowisko. Jest to ponad 40 tysięcy odpadów komunalnych rocznie, wytwarzanych przez mieszkańców Wałbrzycha oraz czterech gmin sąsiednich, takich jak Szczawno- Zdrój, Jedlina- Zdrój, Walim i Głuszyca. Do zeszłego roku odpady były składowane wprost na tym składowisku. Cześć z nich to odpady organiczne. Ze względu na to, że zmieniły się przepisy, w myśl których ich rozkład nie może odbywać się na otwartej przestrzeni jak do tej pory, a w reaktorze zamkniętym musimy wybudować taki reaktor – mówił prezes MZUK. - To niech pan sobie koło domu postawi – krzyknął ktoś z sali. - Reaktor do przetwarzania odpadów musi znajdować się przy składowisku – odpowiadał Kosiór. - Przez kilkanaście lat wszystkie odpady były składowane w sposób otwarty i mówicie, że nic nie śmierdziało. Teraz jak zbudujemy ten zamknięty reaktor również nie będzie tego czuć siłą rzeczy – zapewniał.
(Magda Przepiórka)
Źródło: 30minut
Ul. Kraszowicka ŚwidnicaŚwidnica zbliża się do końca dużego projektu termomodernizacji budynków komunalnych, realizowanego dzięki dofinansowaniu z programu Fundusze Europejskie dla Dolnego Śląska 2021–2027. W ramach inwestycji modernizowanych jest dziewięć budynków komunalnych zarządzanych przez Miejski Zarząd Nieruchomości.
czytaj więcejJesteś właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości, najemcą lokalu komunalnego czy przedstawicielem wspólnoty mieszkaniowej? Pamiętaj, że do końca października 2025 r. trwa nabór wniosków w programie „Ciepłe Mieszkanie”.
czytaj więcejMiasto właśnie podpisało umowę z wykonawcą na realizację jednego z zadań w ramach Zielonego Budżetu Dzierżoniowa. Wkrótce rozpoczną się prace związane z budową nowych, zielonych ciągów pieszych i rowerowych wokół zabytkowych murów obronnych.
czytaj więcejW Świdnicy stanęły dwa Ptasie Bufety – nowoczesne automaty ze zdrową karmą dla ptaków. Znajdziemy je nad zalewem Witoszówka w okolicy bosmanatu oraz w Parku Centralnym przy moście. Urządzenia zostały postawione przez warszawską firmę „Ptasi Bufet”, a miasto użyczyło tereny pod ich instalację. Pełen serwis i wszystkie koszty obsługi ponosi firma.
czytaj więcejSystem kaucyjny to mechanizm promujący recykling i ponowne wykorzystanie opakowań. W Polsce zacznie on działać od października 2025 roku. Wtedy w sklepach zaczną pojawiać się napoje w opakowaniach objętych systemem, a więc takie, na których znajdzie się wyraźny znak kaucji z jej kwotą.
czytaj więcej